Nadchodzi kryzys energetyczny
Kryzys energetyczny
Zbyt mała podaż surowców energetycznych przybliża nas wielkimi krokami do kryzysu energetycznego. Państwa będące gorzej przygotowane mogą słono zapłacić.
Eksperci ostrzegają nas przed zimą – czeka nas okres drożyzny i racjonowania surowców, szczególnie gazu i węgla. Polska powinna zacząć przygotowywać się do przetrwania zimy już teraz. Wszelkie czarne scenariusze dotyczące kryzysu, mają większą niż kiedykolwiek szansę się spełnić.
Rosja, która dalej eksportuje surowce do Europy, planuje zmniejszyć podaż gazu węgla czy ropy. Powodem jest przedłużająca się wojna na Ukrainie, która nie zostanie zakończona jeszcze przez kilka najbliższych miesięcy. To znaczy, że istotnych surowców będzie mniej, a ceny dostępnych zasobów poszybują w górę kolejny raz.
Uzupełnienie podaży węgla i gazu w tak krótkim czasie jak niewykonalne. Zwiększanie wydobycia musiałoby się wiązać z niezwykle kosztownymi i długotrwałymi przygotowaniami. Reasumując Europa nie jest w stanie zaspokoić swojego zapotrzebowania na surowce energetyczne.
Co z alternatywnymi źródłami?
Energia jądrowa, wiatrowa czy też pochodząca z farm fotowoltaicznych byłaby rozwiązaniem. Niestety obecne elektrownie, czy też farmy nie są na tyle wydolne i jest ich zbyt mało, by zaspokoić potrzeby Starego Kontynentu.
Rządy przygotowują już plany ograniczania popytu na energię elektryczną.
Wiele Państw zastanawia się jakie kroki podjąć, by uchronić się przed nadchodzącym kryzysem. W jaki sposób? Padają pomysły takie jak:
– Zmniejszenie temperatury w pomieszczeniach,
– Przygotowanie miejsc do ogrzania się,
– Praca zdalna,
– Zamknięcie obiektów sportowych np. basenów
– Zachęcanie do korzystania z transportu publicznego,
Kraje UE czeka racjonowanie surowców. By zmusić obywateli i przedsiębiorców do racjonalnego korzystania z energii elektrycznej, zostaną podniesione jej ceny.
Co czeka przedsiębiorców i ich firmy?
Będzie drogo – to wiemy, ale czy scenariusz w którym ograniczone zostaną dostawy energii elektrycznej jest możliwy? Tego nie wykluczamy. Możliwe, że fabryki i zakłady będą musiały częściowo ograniczyć funkcjonowanie z powodu racjonowanie energii.
Rozwiązaniem dla tych firm byłoby korzystanie z OZE. Dobrze sprawdziłyby się tu instalacje fotowoltaiczne, montowane na dachach budynków. Wielu przedsiębiorców nie zdąży jednak założyć takich instalacji, by móc jeszcze w tym roku skorzystać ze słonecznych dni.
A co z właścicielami domków jednorodzinnych?
Tutaj także doskonale sprawdziłyby się panele fotowoltaiczne, montowane w parze z bankami energii. Przed nami jeszcze połowa lata, a w tym wiele słonecznych dni. Prosumenci dzięki panelom mają możliwość nagromadzenia swojej własnej energii i korzystania z niej w późniejszym czasie. Dzięki takiemu rozwiązaniu właściciele domków, mogą chociaż częściowo uniezależnić się od drogiej energii elektrycznej!