Nadwyżka energii z fotowoltaiki. Co z nią zrobić?
Nadwyżka prądu z fotowoltaiki to zagadnienie, w którym powinien orientować się każdy, kto rozważa instalację paneli. Przed inwestycją należy skrupulatnie oszacować zapotrzebowanie domostwa na energię – w tym przypadku kierowanie się zasadą „im więcej, tym lepiej” nie zawsze się sprawdza. Warto wiedzieć co się dzieje, gdy pojawia się nadprodukcja. Czy nadwyżka prądu z fotowoltaiki przepada? Przyjrzyjmy się temu nieco bliżej.
Skąd się bierze nadwyżka energii z fotowoltaiki?
W procesie wytwarzania energii fotowoltaicznej najważniejsze są promienie słoneczne, które napędzają produkcję, dlatego też w lecie nagromadzonego prądu będzie więcej niż w ponure, listopadowe dni. Największe zasoby kumulują się w godzinach dużej aktywności słońca, czyli zwykle wtedy, gdy mieszkańcy przebywają poza domem i nie wykorzystują wytworzonej energii na bieżące potrzeby. Wówczas pojawia się nadwyżka prądu, która może być przechowywana na kilka sposobów.
Fotowoltaika – co się dzieje z nadwyżką prądu?
Dobra wiadomość jest taka, że nadwyżka energii z fotowoltaiki nie przepada, więc bez obaw możemy skorzystać z niej w razie niedostatków słońca. Magazynowane rezerwy mają jednak swój „termin przydatności”, o którym należy pamiętać. Przechowywana energia może zostać zużyta w ciągu 12 miesięcy od jej wyprodukowania – w przeciwnym razie niewykorzystany zapas bezpowrotnie znika. Co ważne, prosument nie otrzymuje z tego tytułu żadnej finansowej zapłaty. Warto mieć to na uwadze, ponieważ zbyt duża nadwyżka prądu z fotowoltaiki prowadzi do strat i wydłuża okres zwrotu inwestycji. Zwykle dzieje się tak w przypadku niepoprawnie przeprowadzonej analizy na energetyczne potrzeby budynku.
Sposoby magazynowania energii fotowoltaicznej
Obecnie rynek oferuje kilka metod przechowywania uzyskanego prądu. To, którą opcję wybrać, zależy od wielu czynników – w tym posiadanych funduszy. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest net-metering, w ramach którego nasza fotowoltaika podłączana jest do pobliskiej sieci energetycznej, do której oddawana jest nadwyżka prądu. Jest to wygodne wyjście, ale ma swoje minusy – odzyskujemy od 70 do 80 procent zapasów w zależności od mocy instalacji. Warto rozważyć też kwestię domowych magazynów energii, które są nieco droższą inwestycją, ale dają prosumentowi całkowitą niezależność.
Net-billing a nadwyżka prądu z fotowoltaiki
Temat staje się tym ważniejszy, jeśli weźmiemy pod uwagę liczne zmiany, które zostaną wprowadzone w bieżącym roku. Obecni prosumenci i ci, którzy do 31 marca 2022 roku złożą poprawny wniosek o przyłączenie instalacji fotowoltaicznej, będą rozliczani według systemu upustów przez następne 15 lat. Od 1 kwietnia 2022 roku każdy, kto zdecyduje się na montaż paneli fotowoltaicznych, musi liczyć się z zasadami net-billingu. Nowy sposób zakłada, że nadwyżka energii z fotowoltaiki będzie sprzedawana do sieci elektroenergetycznej po określonej cenie, a następnie w razie potrzeb pobierana za stawkę rynkową. Warto przyjrzeć się nowej ustawie, aby wiedzieć co jeszcze zmieni się w świecie fotowoltaiki.